Zapomnieć o porażce

29 kwietnia 2014

W sobotę o godzinie 15:00, na stadionie OSiR Sarmacja w Będzinie, zostanie rozegrany mecz piątej kolejki Topligi. Zmierzą się Zagłębie Steelers Interpromex i Warsaw Eagles. 

Gospodarz: Zagłębie Steelers Interpromex (1-3)
Gość: 
Warsaw Eagles (2-1)
Data i godzina: 
3 maja, godz. 15:00
Stadion: 
OSiR Sarmacja, ul. Sportowa 4, Będzin
Liga: 
Topliga
Bilety: 
5 pln 

Oba zespoły solidarnie przegrały swoje poprzednie, bardzo ważne mecze. Gospodarze po wyrównanym spotkaniu ulegli w Poznaniu Kozłom, goście po nienajlepszym widowisku uznali wyższość Seahawks Gdynia. Po czwartej kolejce gier Hutnicy zajmują przedostatnie - piąte miejsce, Orły spadły z pozycji lidera na najniższy stopień podium.

Mimo dużych wzmocnień z kraju i zza granicy oraz zapowiedzi walki o play-off Steelers nie zanotowali dobrego startu. Zwycięstwo z Sharks na otwarcie sezonu było klasycznym przykładem sytuacji "miłe złego początki". Porażka w pierwszym meczu z Eagles aż 0:47 nie oddaje jednak prawdziwego potencjału ekipy z Zagłębia - dużo lepiej odzwierciedla go postawa w pojedynku z Panthers, kiedy to przez dwie kwarty obrona Hutników bardzo skutecznie zatrzymywała wrocławskie ataki i uległa dopiero w drugiej połowie.

Steelers grają coraz lepiej, ich obrona jest bardzo skuteczna a i w ataku prezentują się dobrze. Pomimo wyniku pierwszy mecz przeciwko drużynie z Zagłębia wcale nie był taki łatwy.
Jacek Wallusch, trener Warsaw Eagles

Dla gospodarzy nadchodzącego starcia mecz z Kozłami był jednym z najważniejszych w całym sezonie. Jak mówiło się przed rozgrywkami to z tej dwójki wyłoni się czwarta ekipa, która zagra w półfinale ligi. Po spotkaniu okazało się, że to Kozły zrobiły krok do przodu. Po wyrównanym meczu poznanianie wygrali 24:18. Wynik mógł być zgoła inny - Steelers trzy minuty przed końcem byli w posiadaniu piłki na drugim jardzie przeciwnika. Ale błąd techniczny sprawił, że nie udało im się wykończyć dobrej serii. Teraz swoich szans będą musieli szukać w bitwie z Orłami. - Moi zawodnicy z tygodnia na tydzień robią postępy. Było to widać choćby w ostatnim meczu w Poznaniu. Niestety nie udało się wygrać, mimo że zabrakło bardzo niewiele. Czuję jednak, że z formą podążamy we właściwym kierunku - mówi Lonnie Hursey, trener Steelers.

Warsaw Eagles w poprzedniej kolejce stracili pozycję lidera Topligi notując pierwszą porażkę w sezonie. Na Konwiktorską przyjechali Seahawks Gdynia z dużą ochotą by głośno odpowiedzieć na pytanie zadawane po meczu Seahawks - Panthers - "czy to Gdynia tak silna czy Wrocław słaby?". Trzeba przyznać, że riposta Jastrzębi będzie jeszcze długo dźwięczała w uszach stołecznym futbolistom. W spotkaniu Orły pokazały, że da się dogonić Tunde Oguna albo zatrzymać Jastrzębie w czwartej próbie. Jednak sytuacje te miały miejsce tylko raz, a jedną dobrą akcją całego starcia się nie wygra. Można tłumaczyć się kontuzjami rozgrywającego i running backów oraz niedoświadczoną linią ofensywną jednak może po prostu mecz z Seahawks pokazał miejsce Warsaw Eagles w tym sezonie.

Rewanż ze Steelers może być dużo trudniejszy dla warszawian niż pierwsze spotkanie, bo Hutnicy przede wszystkim zagrają u siebie a i ciężko liczyć, że dobry rozgrywający, jakim jest Michał Kołek znowu zaliczy wpadkę przy pracy jak w pierwszej konfrontacji. Zwycięstwo jest dla stołecznych futbolistów niezbędne, ale nikt na pewno nie poda im go na srebrnej tacy. - Steelers grają coraz lepiej, ich obrona jest bardzo skuteczna a i w ataku prezentują sie dobrze. Pomimo wyniku pierwszy mecz przeciwko drużynie z Zagłębia wcale nie był taki łatwy. Dlatego spodziewam się jeszcze trudniejszego spotkania w sobotę. Kontuzja Blake'a Wayne'a komplikuje nasze plany, mam jednak nadzieje, ze Filip Mościcki znowu pokaże, że należy do grona najlepszych polskich rozgrywających - mówi Jacek Wallusch, trener Eagles. 

Po czterech kolejkach sezonu faworytem na pewno są goście. Jednak warto mieć w pamięci mecz z Panthers by poczuć, do czego zdolni są zdeterminowani Steelers. O tym, kto szybko zapomni o porażce a kto będzie w tygodniu przerwy miał sporo pracy przekonamy się już w sobotę. Spotkanie poprowadzi piątka sędziów pod przewodnictwem Macieja Bruecka.