Zneutralizować Mittascha

30 maja 2012

W niedzielę 3 czerwca o godzinie 14:00, na mieszczącym się w Warszawie przy ulicy Obrońców Tobruku 11 stadionie OSiR Bemowo Warszawie zostanie rozegrany mecz Topligi. W szlagierze 8. Rundy zmagań w najwyższej klasie rozgrywkowej zmierzą się Warsaw Eagles i Devils Wrocław.

Gospodarz:  Warsaw Eagles (5-2)
Gość: Devils Wrocław (6-1)
Data i godzina: 3 czerwca, 14:00
Stadion: OSiR Bemowo, ul. Obrońców Tobruku 11, Warszawa
Liga: Topliga

Musimy zneutralizować Nilesa Mittascha. To zdecydowanie największe zagrożenie w szeregach rywali. Jeśli uda nam się go odizolować, powinniśmy pokonać Diabły.
Maciej Traczyk, rzecznik prasowy Eagles

Spotkanie dwóch potentatów Topligi, jakimi są Warsaw Eagles i Devils Wrocław zawsze emocjonuje kibiców z całej Polski. Niedzielny mecz będzie o tyle pasjonujący, że obie drużyny zażarcie walczą o jak najwyższe miejsce w tabeli przed zakończeniem sezonu zasadniczego. Orły mają coś do udowodnienia swoim fanom. Eagles ostatni raz wygrali z Devils w 2008 roku. Wtedy mecz zakończył się wynikiem 38:7. Zwycięzcy tamtego starcia punktowali w każdej kwarcie, a rywalom pozwolili dojść do głosu jedynie w ostatniej odsłonie spotkania. Od tamtego momentu obie drużyny jeszcze sześciokrotnie mierzyły się ze sobą ligowo. Zawsze górą byli wrocławianie. W pierwszym meczu tych drużyn, w tym sezonie, lepsi okazali się Devils. Całe spotkanie stało na niezwykle wysokim poziomie i zakończyło się jedynie trzypunktową wygraną wrocławian. Orly marzą nie tylko o zwycięstwie, ale także o bezcenną przewagę w dwumeczu z Diabłami.

Poprzednia kolejka dała Warsaw Eagles szansę na odprężenie. - Ostatni mecz zdecydowanie dał nam odpocząć. Graliśmy ze słabszymi od nas Dom-Bud Kraków Tigers. Dzięki temu kilku naszych najlepszych futbolistów mogło się zregenerować. Kontuzjowani zawodnicy mieli też wystarczająco dużo czasu, by dojść do zdrowia przed trudnym starciem, jakie czeka nas z Devils – mówi Maciej Traczyk, rzecznik prasowy Warsaw Eagles.

Przed starciem z Diabłami Orły zwiększyły intensywność treningów. Nad czym skupiają się zawodnicy stołecznej drużyny? - Musimy zneutralizować Nilesa Mittascha. To zdecydowanie największe zagrożenie w szeregach rywali. Jeśli uda nam się go odizolować, powinniśmy pokonać Diabły - zakończył Traczyk.

Tymczasem wrocławianie mają za sobą bardzo trudne starcie, którego losy ważyły się do ostatniej akcji. W 7. kolejce Diabły wymęczyły jednopunktowe zwycięstwo z Kozłami Poznań. Mecz ten kosztował Diabły nie tylko wiele nerwów. Jak zawsze, bardzo fizycznie grający poznanianie zabrali gospodarzom sporo sił. Jak na tę sytuację zapatrują goście niedzielnego meczu?

- Teoretycznie nasz bardzo korzystny bilans powinien cieszyć. Jednak do tej pory graliśmy tylko dwa mecze z drużynami z czołówki i jeden z nich przegraliśmy. Więc nie jest wcale tak kolorowo. Bardzo zależy nam na zajęciu pierwszego miejsca po sezonie zasadniczym, a żeby tego dokonać musimy wygrać wszystkie pozostałe mecze. Jesteśmy bardzo zmotywowani i pojedziemy do Warszawy po komplet punktów – zapowiada Seweryn Plotan, menadżer Devils. Studzi on jednocześnie zapędy Orłów oceniając ich poziom - Eagles to dobra drużyna, która z roku na rok stara się nas dogonić. Są już naprawdę bardzo blisko, ale sądzę, że nie nastąpi to w tym sezonie - dodaje.

Oba zespoły w prawie najmocniejszych składach przystąpią do walki o niezwykle ważne zwycięstwo w kontekście ostatecznego kształtu tabeli Topligi. Tylko wygrana może otworzyć Diabłom i Orłom drogę do upragnionego liderowaniu po 10. kolejce sezonu zasadniczego.