Spacer przed półfinałem

17 czerwca 2012

W rozegranym w niedzielę 17 czerwca meczu ostatniej kolejki sezonu zasadniczego Topligi Warsaw Eagles pokonali AZS Silesia Rebels 38:0. Już wcześniej obie drużyny zapewniły sobie awans do półfinałów ligi, które zostaną rozegrane 30 czerwca i 1 lipca.

Dzięki temu, że lider z Gdyni dzień wcześniej pokonał Kozły Poznań Rebelianci jechali do stolicy z pewnością występu w play-off Topligi. Także gospodarze wiedzieli już, że w półfinale ligi będą gościć Devils Wrocław.

Mecz bez stawki rozpoczął się bardzo dobrze dla Orłów. Znakomitą, 54-jardową akcję powrotną popisał się Norman Seignious. Raptem dwa zagrania później warszawianie zdobyli przyłożenie po tym jak Grzegorz Janiak złapał podanie Kevina Lyncha.

Chwilę później drużyna ze stolicy zaskoczyła rywali krótkim wykopem, po którym piłkę odzyskali Eagles. Sześć zagrań później ubrani na pomarańczowo, głośno dopingujący kibice Orłów mogli celebrować drugi touchdown. Punkty po krótkim biegu zdobył drugoroczniak Michał Kozdrój. Co ciekawe jeszcze rok temu występował w drużynie, której w niedzielę przyszło mierzyć się Eagles.

Ofensywa gości niczym nas nie zaskoczyła. Pierwszy skład naszej obrony pozwolił rywalom na zdobycie przed przerwą tylko jednej pierwszej próby.
Maciej Traczyk, linebacker Eagles

Jeszcze przed końcem pierwszej kwarty drużyna ze stolicy punktowała ponownie. Tym razem piłkę po podaniu Lyncha złapał Marcin Jodłowski. W drugiej kwarcie, przy biernym oporze rywali Orły zdobyły jeszcze dwa touchdowny i wykonały skuteczne kopnięcie z pola. Na przerwę warszawianie schodzili prowadząc aż 38-punktami.

W drugiej połowie na boisku pojawiło się wielu zmienników. Mimo kilku okazji żadnej z drużyn nie udało się już zdobyć punktów. Spotkanie zakończyło się bezapelacyjną wygraną Orłów.

W całym meczu ofensywna gospodarzy zdobyła aż 6 razy więcej jardów niż atak gości. Identyczna przewaga była w liczbie wywalczonych pierwszych prób. Orłom ta sztuka udała się 18 razy, Rebeliantom tylko 3.

- Ten mecz nie mógł nic zmienić w tabeli. Od początku kontrolowaliśmy przebieg gry. Kilka przyłożeń przewagi pozwoliło przetestować zmienników. Osłabieni Rebels nie stawili nam dzisiaj dużego oporu. Ofensywa gości niczym nas nie zaskoczyła. Pierwszy skład naszej obrony pozwolił rywalom na zdobycie przed przerwą tylko jednej pierwszej próby - powiedział Maciej Traczyk, linebacker Warsaw Eagles.

- Jechaliśmy do Warszawy z takim nastawieniem by nie odnieść kontuzji, które przeszkodziły nam przystąpić w najmocniejszym składzie do play-off. To zadanie udało nam się wykonać. Dodatkowo ograć mogli się zawodnicy na co dzień rezerwowi - skomentowała Olga Faszczewska-Szymuś.

- Przed nami dwa dni odpoczynku. Potem kilka sesji teoretycznych i kilka treningów na boisku. Marząc o finale na Narodowym musimy znaleźć sposób na znakomitą ofensywę Jastrzębi - dodała Szymuś.

W szeregach Orłów najlepszym zawodnikiem był Kevin Lynch, który trzykrotnie podał na przyłożenie. Tylko 4 z jego 16 podań nie wylądowało w rękach jego kolegów. Dobrze zaprezentowali się zmiennicy na pozycji running backa – Kamil Krekora, Jakub Juszczak, Adrian Feliński i Michał Kozdrój. W obronie wyróżnili się Łukasz Koniusz, Marcin Tarka i Konrad Paszkiewicz.

Najlepszym zawodnikiem Rebeliantów był running back Łukasz Rębowski. W formacjach specjalnych błyszczał Zbigniew Szrejber. W defensywnie najsolidniej zaprezentował się Tomáš Szarka.

1 lipca Orły podejmą Devils Wrocław w meczu, którego stawką będzie awans do NAC VII SuperFinału, który 15 lipca zostanie rozegrany na Stadionie Narodowym w Warszawie. Dzień wcześniej Rebelianci zmierzą się na wyjeździe z Seahawks Gdynia.

 

Warsaw Eagles - AZS Silesia Rebels 38:0 (21:0, 18:0, 0:0, 0:0)

I kwarta
7:0 przyłożenie Grzegorza Janiak po 14-jardowej akcji po podaniu Kevina Lyncha (podwyższenie za jeden punkt Brett Peddicord)
14:0 przyłożenie Michała Kozdrója po 4-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Brett Peddicord)
21:0 przyłożenie Marcina Jodłowskiego po 7-jardowej akcji po podaniu Kevina Lyncha (podwyższenie za jeden punkt Brett Peddicord)

II kwarta
28:0 przyłożenie Kamila Krekory po 9-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Brett Peddicord)
35:0 przyłożenie Tomasza Balcera po 15-jardowej akcji po podaniu Kevina Lyncha (podwyższenie za jeden punkt Brett Peddicord)
38:0 34-jardowe kopnięcie z pola Bretta Peddicorda

 

Mecz obejrzało 700 widzów.

Biuro Prasowe PLFA
biuroprasowe@plfa.pl