Stołeczna batalia

11 kwi 2012

W sobotę, 14 kwietnia,  o godzinie 16:00 na boisku BOPN przy ulicy Obrońców Tobruku 11 w Warszawie  rozpocznie się mecz Topligi pomiędzy zespołami Warsaw Eagles oraz Dom-Bud  Kraków Tigers.

Gospodarz: Warsaw  Eagles (2-0)
Gość: Dom-Bud Kraków Tigers  (1-1)
Data i  godzina: 14  kwietnia 2012 r., 16:00
Stadion: OSiR Bemowo, ul.  Obrońców Tobruku 11, Warszawa
Liga: Topliga
Bilety: bilet normalny 15 PLN,  ulgowy 10 PLN
   
Oba zespoły przystąpią do spotkania po przerwie wielkanocnej. Możliwość  odpoczynku, podleczenia drobnych urazów i lepszego przygotowania taktycznego  powinny sprawić, że widowisko będzie jeszcze ciekawsze. Poprzedni, rozgrywany w  Warszawie, mecz obu tych drużyn zakończył się niespodziewanym zwycięstwem gości  z dawnej stolicy Polski 15:0. Jednak w zeszłym sezonie to Eagles byli w  Krakowie górą 55:28 i to oni wydają się być faworytem nadchodzącej  konfrontacji.

W  tym sezonie tak Orły jak i Tygrysy stoczyły już pojedynek z poznańskimi Kozłami.  W meczu otwarcia Topligi Eagles zwyciężyli u siebie 27:0. Zaś w drugiej kolejce  Tigers zanotowali pierwsze punkty w tabeli pokonując klub z Wielkopolski 26:14.  Ale warto również przyjrzeć się innym konfrontacjom. Krakowianie grając  przeciwko AZS Silesia Rebels zdobyli jedno przyłożenie zaś Eagles na wyjeździe  pokonali Seahawks Gdynia 52:22. W tym spotkaniu do warszawskiego składu powrócił  Ty Landrum. Swoją obecność zaznaczył... pięcioma przyłożeniami. Skompletował  mały, specyficzny, futbolowy hat trick zdobywając punkty po akcji podaniowej,  biegowej i powrotnej.

Po  wygranej nad Jastrzębiami warszawianie są w świetnych humorach. Jednak to może  się zemścić. - Po ostatnim pojedynku naszym  problemem może być nadmiar pewności siebie. Myślę jednak, że drużyna rozumie to  zagrożenie i po porażce z Tigers w 2010 roku nie powtórzy tego samego błędu. Nawet  zeszłoroczny, wygrany wysoko mecz z Krakowem był przez pierwszą połowę bardzo  wyrównany. Dlatego nie możemy potraktować Tigers łagodnie. To taki zespół,  który walczy od pierwszego do ostatniego gwizdka - mówi Phillip Dillon, główny trener Eagles.

Tygrysy  to dobrze prowadzony i zgrany zespół, który realnie ocenia swoje szanse. - Do Warszawy jedziemy nastawieni na ciężki  mecz. Eagles to jedna z najsolidniejszych ekip w Polsce. W dodatku w tym  sezonie grają rewelacyjnie, szczególnie pod presją. Kluczem będzie  powstrzymanie ich amerykańskich gwiazd. Jeśli to się uda a my nie będziemy  popełniać błędów w ataku to sądzę że możemy zwyciężyć - mówi Filip Mościcki,  rozgrywający Tigers.
    
Tak Dillon jak i Mościcki klucz do zwycięstwa upatrują w defensywie Orłów. – Sądzę, że formacja obronna gospodarzy nie  odda nam niczego za darmo. Będą grać twardo i skrupulatnie wykorzystywać nasze  najmniejsze błędy, dlatego też ograniczenie strat będzie niezmiernie istotne - analizuje  quarterback Tygrysów. - W obronie dużo  zależy od tego jak dobrze poradzimy sobie z podaniami gości. Z analizy poprzednich  spotkań wynika, że właśnie na tym Tigers opierają swój atak. Drugim ważnym  czynnikiem będą formacje specjalne. Cały czas musimy pracować nad ich poprawą.  Spodziewam się twardego i trudnego spotkania - zapowiada Dillon.

Czy  Warsaw Eagles odniosą trzecie zwycięstwo w rozgrywkach? A może Dom-Bud Kraków  Tigers powtórzą rezultat z 2010 roku i wyjadą z Warszawy z tarczą? Widzowie na  pewno zobaczą zaciekłą walkę o zwycięstwo oraz efektowne akcje dwóch drużyn bazujących  na spread offense. Rezultat twardej konfrontacji poznamy już w sobotni wieczór.

Organizatorzy  spotkania jak zwykle zadbali o szeroki wachlarz atrakcji podczas meczu. Będzie  strefa zabaw dla dzieci, catering oraz pokazy cheerleaderek. W sobotę dla  kibiców zaśpiewa Antyradio Cover Band. Bilety do nabycia w kasach obiektu lub  na ebilet.pl


Marcin Łojewski
m.lojewski@plfa.pl
Biuro Prasowe PLFA