Która "ósemka" pierwsza?

2 października 2012

W niedzielę 7 października na boisku mieszczącym się w Parku Skaryszewskim w Warszawie zostanie rozegrany finałowy turniej futbolu ośmioosobowego - PLFA 8. Rywalizować będą gracze drużyn AZS Silesii Re”B”els, Warsaw BEagles, Warsaw Spartans B i Seahawks Gdynia B.

Organizator: Spartans B
Data i godzina: 7 października godz. 10:00
Stadion: Stadion Klubu Sportowego Drukarz Warszawa, w Parku Skaryszewskim im. Jana Paderewskiego
Liga: PLFA 8
Harmonogram spotkań:
1) 10:00: AZS Silesia Re”B”els – Warsaw BEagles
2) 11:40: Spartans B - Seahawks Gdynia B
3) 13:50: Mecz o trzecie miejsce
4) 15:30: Mecz finałowy

Zmagania w PLFA 8 dobiegają końca. Po dwóch turniejach dla każdego zespołu nadszedł czas zebrania plonów za ciężką pracę włożoną w trakcie eliminacji. Faworytem finałowego zjazdu są obrońcy tytułu - BEagles, jedyni półfinaliści dla, których gra w fazie pucharowej nie jest pierwszyzną. - Jesteśmy przyzwyczajeni do presji, nie dlatego że bronimy tytułu, ale dlatego że jesteśmy Warsaw Eagles. Każdy zawsze chce nas pokonać i teraz nie będzie inaczej - twierdzi Jacek Śledziński, generalny menedżer Warsaw Eagles. - Do każdego meczu podchodzimy ze zwycięskim nastawieniem. Celem jest wygranie jak największej ilości spotkań i dotarcie do finału. Nie ma to znaczenia, że są to Eagles – odpowiada trener Re”B”els Jakub Samel.

BEagles w drodze do półfinału pewnie wygrały trzy mecze w Grupie Centralnej deklasując wszystkich rywali średnio o 24 punkty. Wydawało się, że bez żadnych problemów przejdą przez eliminacje, lecz niespodziewanie przegrali w grupowym finale z rywalami zza między, Spartans B. - Porażka ze Spartans nie była przyjemna, lecz ten turniej był tylko krokiem do prawdziwego celu jakim jest finał PLFA 8. Zrobiliśmy tyle ile trzeba, żeby zagrać w półfinale i na pewno niczego nie rozpamiętujemy – uważa Śledziński.

Poza tym jednym niepowodzeniem Orły słyną ze świetnej gry po obu stronach boiskach. Żaden inny zespół nawet nie zbliżył się do ich osiągnięcia 20 straconych punktów w trzech meczach. Ta statystyka nie wróży dobrze Re”B”els, którzy w meczach Grupy Południowej stracili więcej oczek, niż zdobyli i awans zapewnili sobie dopiero w finale Południa po pokonaniu 42:40 Broncos Sucha Beskidzka. Ten wynik nie jest dziełem przypadku. Re”B”elianci preferują ofensywny styl gry, mocno nastawiony na grę biegową prowadzoną przez Łukasza Rębowskiego i rozgrywającego Adriana Mazurka. Obaj postarają się o to, żeby wcielić w życie hasło „bij mistrza”.

W meczach eliminacyjnych Re”B”els zdobyli i stracili 111 pkt – najwięcej ze wszystkich finalistów. - Postaramy się przedstawić zbalansowaną ofensywę i wykorzystać naszego rozgrywającego i skrzydłowych. Jednakże nie uciekniemy od gry biegowej, bo nasza grupa running backów prezentuje się bardzo dobrze – uważa Samel.

Zarówno Re”B”els jak i Eagles podejdą do starćw najsilniejszych składach. - W turnieju w Pabianicach zabrakło kilku naszych kluczowych zawodników. Na szczęście teraz sytuacja jest pod kontrolą i wszyscy są gotowi do gry – cieszy się Śledziński.

Re”B”elianci na pewno mogą sprawić niespodziankę i pokonać faworyzowanych BEagles. Jak? Trzeba zastopować grę dołem warszawian. - Musimy zatrzymać ich bieg, a później będziemy się martwić o akcje podaniowe. Choć potrafią też grać górą, więc będziemy musieli uważać na rzuty – twierdzi Samel.

W drugim półfinale gospodarze Warsaw Spartans B podejmą zaplecze aktualnego mistrza Polski. Seahawks Gdynia B awansowali do finału dzięki trzem zwycięstwom odniesionym w Grupie Północnej. Jastrzębie dwukrotnie uporały się z trzecią drużyną zeszłego sezonu PLFA 8 – Griffons Słupsk i raz z Bydgoszcz Archers. - Postawiliśmy przed tą drużyną nie tylko cele szkoleniowe, ale chcemy by Seahawks B wpisali się zwycięską tradycje żółto-czarnych – zapowiadał przed sezonem Maciej Cetnerowski, główny trener pierwszego zespołu Seahawks.

By podążyć mistrzowską ścieżką wydeptaną przez bardziej doświadczonych kolegów, Seahawks B muszą najpierw przebrnąć przez twardy mur Warsaw Spartans B – jednej z najlepiej grających w obronie drużyn w PLFA 8. Spartanie jak dotąd oddali rywalom 46 punkty, natomiast Jastrzębie 94. - Musimy być konsekwentni i grać po prostu swoje. Wtedy mamy największe szanse na zwycięstwo – mówi Paweł Kaźmierczak, trener Seahawks B.

Spartanie do Turnieju Finałowego awansowali dzięki pokonaniu 9:8 BEagles, pokazując że w futbolu wszystko jest możliwe i nie należy nikogo skazywać na porażkę jeszcze przed pierwszym kickoffem. Ten triumf dał Spartanom nie tylko możliwość gry w niedzielę, ale przede wszystkim olbrzymi mentalny bodziec. A wiara może przenosić góry. - Jeżeli wszyscy będą robić, to co do nich należy to przy odpowiednim doborze zagrywek mamy szansę wygrać z każdym – zapowiada Tomasz Piskała, prezes Warsaw Spartans. Żeby to osiągnąć, Spartans B muszą poprawić swoją grę w ofensywie, która dała drużynie zaledwie 37 punktów, w tym żadnego w pierwszej kwarcie. - Ciężko mi powiedzieć, jakim cudem w innych grupach były tak wysokie rezultaty jak np. 42:40. Wyniki w naszej grupie świadczą o tym jak dobre są formacje defensywne. My wychodzimy z założenia, że do wygrania meczu potrzeba dwóch punktów - mówi Piskała.

Spartanie do każdego spotkania podchodzili jak do ostatniego i jak sami twierdzili – nie w roli faworyta. Przed sezonem Maciej Pleskot, członek zarządu Warsaw Spartans, największego pewniaka do wygrania Dywizji Centralnej upatrywał w Wilkiach Pabianice. Stało się inaczej. -  W naszym składzie B są praktycznie sami debiutanci. Nie wszyscy wierzyli, że możemy pokonać BEeagles, którzy wygrywali dużą różnicą punktową, ale teraz mamy apetyt na więcej. Przed sezonem planu minimum nie ustalaliśmy, ale cieszy nas każdy wygrany mecz – komentuje Piskała.
A co myślą w Gdyni na temat ewentualnej powtórki z 15 lipca? - Dla nas ważna jest konsekwencja i zdobywane jardy. Po prostu chcemy wygrać z każdym – odpowiada Kaźmierczak.

Wielu fanów futbolu w polskim wydaniu zadaje sobie pytanie czy będziemy świadkami powtórki z NAC VII SuperFinału czyli rywalizacji Seahawks B z BEagles. Być może wielu na to liczy, ale Spartans B i Re”B”els też mają wiele do powiedzenia.